Jak radzić sobie z obawami pracowników w procesie fuzji?
Emocjonalna zmiana
Fuzja, jak każda zmiana, rodzi wiele niepokojów. Z perspektywy psychologicznej dla pracownika nie ma znaczenia, czy jest z firmy przejmującej, czy przejmowanej. W początkowej fazie zmiany każdy zakotwicza się w tym, co potencjalnie może stracić i nie wie, co go ostatecznie czeka. Jak zatem można pomóc ludziom w tym procesie?
W zmianie nic nie jest oczywiste, dlatego nie wystarczy tylko zapowiedzieć, co się zmieni. Trzeba także powiedzieć, co zmianie nie ulega.
I wy też? - dawno nie widziałam aż takiego zaskoczenia wśród menedżerów na sali szkoleniowej. Warsztaty dotyczyły zarządzania zmianą przy fuzji dwóch firm. Co tak bardzo zadziwiło? Niezwykłe dla uczestników z obu firm było to, że mieli identyczne obawy - niezależnie od tego, z której firmy się wywodzili. Pytanie zadali menedżerowie z firmy, która została przejęta. Oni byli przekonani, że ludzie z firmy kupującej śpią spokojnie i nie mają żadnych lęków. To był przełomowy moment warsztatu. Zaczęli patrzeć na siebie, jak ludzie o podobnych emocjach, a nie tylko jak menedżerowie mający do wykonania określone zadania.

