Papierowa czy kuloodporna

Wartości, przywództwo, dobre praktyki i ambitne cele, to często tylko zbiór pustych słów, sloganów i korporacyjnych mrzonek, które najczęściej lądują w szufladzie lub zmieniają swoje brzmienie wraz z kolejnym budżetem lub wizją nowego prezesa przejmującego stery zarządzania organizacją. Czy jednak budowanie kultury organizacyjnej jest w większości skazane na niepowodzenie? Oczywiście, że nie, szczególnie wtedy, gdy wszyscy pracownicy biorą odpowiedzialność za realizację jej celów.
W ciągu ostatnich piętnastu lat miałem przyjemność doświadczać tego, w jaki sposób globalnie rozpoznawalne marki na świecie podchodzą do tematu kultury organizacyjnej. Jaką rolę odgrywa ona w ich sukcesach, porażkach oraz jak potrafi zmienić bieg historii, kiedy jej funkcjonowanie w organizacji omawiane jest okazjonalnie na kilku slajdach prezentacji. Wniosek z tych doświadczeń jest jeden - większość organizacji nie ma pojęcia, jak świadomie budować kulturę organizacji, przez co bezpowrotnie wzmacnia się negatywne zachowania, których wspólnym mianownikiem jest osiąganie wyników indywidualnych za wszelką cenę. Pytanie, jakim kosztem?
Zdaję sobie sprawę, że powyższa opinia nie brzmi optymistycznie i może początkowo wzbudzić kontrowersje, ale wiem, że aby trwale zmienić kulturę organizacyjną, trzeba zdać sobie sprawę z naturalnych (często nieuświadomionych) zachowań organizacyjnych, które ją kształtują. Nie twierdzę, że takie organizacje, jej liderzy i pracownicy do takiego stanu rzeczy podchodzą z premedytacją, jednak nie możemy odwracać głowy


