Kultura prototypowania
Prototypowanie w biznesie ma dużą wartość. Dzięki prototypom można sprawdzić, jak będzie wyglądała wersja docelowa systemu albo produktu, a także skorygować ewentualne błędy. Mimo widocznych korzyści prototypowania w tak niewielu firmach weszło ono na stałe do ich kultury organizacyjnej. W jaki sposób można to zmienić?

Pamiętam, jak przed dwudziestoma laty zwiedzałam w czasie konferencji centrum prototypowania na jednej z dolnośląskich uczelni. Było to wiele połączonych ze sobą pomieszczeń, pełnych uwijających się inżynierów, a najnowszym i chyba wówczas najdroższym nabytkiem centrum była olbrzymia maszyna do druku 3D. Z fascynacją oglądałam, jak zaprojektowany na komputerze model nakrętki zamienia się tam w pojedynczą sztukę, którą można wziąć do ręki. Kiedy zapytaliśmy o klientów centrum, okazało się, że były to największe korporacje z Polski. Zastanawialiśmy się wówczas, jak drogie musi być wykonanie u nich prototypu tradycyjnymi metodami, skoro stać ich na druk 3D w tym specjalistycznym przybytku. Dziś na drukarkę 3D stać każdą firmę, a wiele z nich pojawiło się nawet w prywatnych domach. Rozwój tylko tej technologii umożliwił prototypowanie dużo większej grupie firm.
Jeszcze bardziej przyczynił się do tego rozwój rozmaitych programów komputerowych umożliwiających modelowanie. Kiedyś


