Gazeta Samorządu i Administracji 19/2004 z 13.09.2004, str. 64
Data publikacji: 27.06.2018
Jak zapobiec panice
Zasady bezpiecznej ewakuacji ludzi z obiektów użyteczności publicznej (4)
Dla właścicieli lub zarządzających obiektami ważne jest takie przygotowanie personelu budynku, aby właśnie stali jego użytkownicy, jako osoby najlepiej znające topografię obiektów oraz wyposażenie w instalacje przeciwpożarowe, postępowali właściwie w przypadku powstania pożaru i innego zagrożenia oraz w przypadku ogłoszenia ewakuacji.
Powstanie nawet niewielkiego pożaru skutkuje wydzielaniem się dużej ilości gazowych produktów spalania, bądź w postaci aerozolu, dymu, bądź w postaci toksycznych, zagrażających życiu ludzi gazów pożarowych. Właśnie zadymienie dróg ewakuacyjnych powoduje, a nawet uniemożliwia opuszczenie strefy zagrożenia przez ludzi. Dane produkty pożaru wyzwalają u uczestników zdarzenia strach, który po uzyskaniu informacji o pożarze może się zaostrzyć, spowodować stan nasilenia, a w końcu przybrać skrajną formę paniki. Z badań przeprowadzonych w krajach Unii Europejskiej wynika, że w czasie pożarów, katastrof i klęsk żywiołowych zdolność logicznego myślenia zachowuje około 20 proc. uczestników zdarzenia. Około 80 proc. ludzi reaguje zaskoczeniem, strachem i oszołomieniem, w tym 10-20 proc. jest wstrząśniętych, sparaliżowanych strachem lub objętych histerią, co określane jest mianem skrajnej formy strachu. Człowiek spanikowany nie może ewakuować się w bezpieczne miejsce. Mimo odnalezienia drogi ewakuacyjnej, myśli tylko o samouratowaniu, bez względu na konsekwencje swojego działania. Instynkt samozachowawczy bierze górę nad racjonalnym rozumowaniem, nie ma mowy na stosowanie jakiejkolwiek wiedzy z danego zakresu. Jeżeli do tego w obiekcie występują drogi ewakuacyjne niedostosowane do liczby osób z nich korzystających, niespełniające właściwych dla siebie warunków technicznych, to w konsekwencji może nastąpić zablokowanie wyjść ewakuacyjnych i wzajemne tratowanie się uciekających ludzi. Z doświadczeń wynika, że właśnie te 20 proc. ludzi może skutecznie zmienić właściwy sposób prowadzenia ewakuacji w ewakuację spontaniczną, w sposób istotny zagrażającą jej uczestnikom. Pozostała część osób jest niezdecydowana i w zależności od rozwoju sytuacji może poddać się presji otoczenia, będącego już w skrajnej formie strachu. Dym, ciepło i hałas to czynniki wywołujące stres wśród ludzi, którzy znaleźli się w sytuacji zagrożenia. Jeżeli pali się w innym pomieszczeniu, ludzie mogą mieć kilka możliwości wyboru:
