GIEŁDA POMYSŁÓW
Mieszkańcy Lubelszczyzny sami promują region
Henryk Łucjan, Prezes zarządu Fundacji Rozwoju Lubelszczyzny w Lublinie
Nasz pomysł kampanii CHWAL LUBELSKIE, którego głównym autorem i spiritus movens jest redaktor Marek Rybołowicz, pracownik Fundacji, a także dziennikarz regionalnej gazety "Nowy Tydzień", nie stanowi zaprzeczenia tego, co w tej dziedzinie robi Urząd Marszałkowski. To raczej dopełnienie podjętych przez samorząd województwa działań, których rezultat nie spełnia do końca społecznych oczekiwań. Trudno winić za to wyłącznie gospodarzy regionu. Lubelskie wciąż tworzy białą plamę na mapie inwestycji, biznesu, a nawet turystyki - choć powoli jest coraz lepiej. Siła nabywcza obywateli i wskaźnik ich konsumpcji są bardzo niskie w porównaniu z innymi regionami Polski i UE. Wzrastający indeks bezrobocia pogłębia problem. Ludzie są zniechęceni nie tylko biedą, lecz także brakiem realnych możliwości poprawy tego stanu, nie wierzą w siebie. Chcemy to wspólnie zmienić.
Oficjalnie promuje się poszczególne powiaty i gminy jako miejsca, gdzie można inwestować, gdzie są sprzyjające warunki do rozwoju turystyki czy agrobiznesu. I bardzo dobrze, lecz nam zależy, by było to spójne z oczekiwaniami i potrzebami mieszkańców. Niech oni sami czynią "marketing wewnętrzny", niech decydują, co należy wyeksponować, niech odkryją walory zakątków, o których oficjalnie mówi się niewiele albo wcale. Mogą to być lokalne potrawy, unikalne produkty lub usługi, wytwory rzemiosła i sztuki, festiwale kultury - tak jak przewidują projekty marszałkowskie. Ale jako obywatele nauczmy się tym chwalić. Społeczności lokalne muszą zacząć tym żyć, czuć się podmiotem.
W Fundacji Rozwoju Lubelszczyzny zakładamy, że sami mieszkańcy regionu mogą być siłą sprawczą przemian na lepsze - zachwalając swoje atuty, zachęcając turystów i gości, by tutaj wracali. Jednocześnie zależy nam na "marketingu zewnętrznym" - również obywatelskim. Chwalić Lubelskie powinien zarówno warszawiak, poznaniak, jak i mieszkaniec innych zakątków Polski, a nawet świata, jeśli lubliniacy przekonają go do tego. Lecz najpierw sami muszą w to uwierzyć - integrując się wokół tej sprawy.
Jak to robić? Jest plan utworzenia internetowego portalu społecznościowego www.chwal-lubelskie.pl, stanowiącego forum, gdzie mieszkańcy Lublina i regionu będą prezentować walory swojej ojcowizny, ważne postaci, ciekawostki swojego terenu. Zarazem ma to być miejsce wymiany informacji, by np. mieszkańcy znanych kurortów potrafili zarekomendować nie tylko swoją okolicę, lecz - w miarę możliwości - również cały region.
Nasz zamysł przewiduje też, by w sezonie letnim, we współpracy z poszczególnymi gminami, uruchomić mobilne patrole turystyczne. Mogą to być dorabiający studenci i wolontariusze, poruszający się po szlakach Lubelszczyzny na rowerach lub skuterach, tworząc mikroinformację turystyczną, podpowiadając gościom naszego regionu, gdzie warto ciekawie spędzić czas i skorzystać z bogatej oferty kulturalnej.
PROBLEM
Lubelszczyzna, zamiast stanowić w Polsce i poza granicami kraju uznaną markę, jako region jest słabo zauważalna, a realizowany przez zinstytucjonalizowane podmioty marketing województwa nie przynosi spodziewanych efektów.


