Udział kobiet w radach gmin
W dobiegającej końca kadencji trzech na czterech radnych w gminach to mężczyźni. W ocenie Instytutu Spraw Publicznych sytuacja może się pogorszyć po tegorocznych wyborach. Powodem jest nowa ordynacja - jednomandatowe okręgi. Wprowadził je Kodeks wyborczy uchwalony w 2011 roku.
W opinii Aleksandry Niżyńskiej z Instytutu Spraw Publicznych, wprowadzenie okręgów jednomandatowych może utrudnić kobietom dostęp do rad, bowiem taki system im nie sprzyja. Pokazały to ostatnie wybory do Senatu, pierwsze z okręgami jednomandatowymi - znalazło się w nim zaledwie 13% kobiet. Jeszcze gorzej jest wśród wójtów, burmistrzów i prezydentów miast - 9%.
O zmianie systemu w nadchodzących wyborach samorządowych wie niewielu Polaków. Dlatego Instytut Spraw Publicznych, przy wsparciu pełnomocniczki ds. równego traktowania, rozpoczął akcję informacyjną, której celem jest zwrócenie uwagi kobiet, że tegoroczna kampania będzie inna niż poprzednie, bardziej bezpośrednia. Konieczne będzie np. chodzenie od drzwi do drzwi i rozmowy z wyborcami.

