Cytaty z książki "Życie splecione z Historią"
"Dopiero po tygodniu czy nawet 10 dniach wyprowadzono mnie z celi do biur na wyższych piętrach, tylko żeby spisać personalia. Wtedy doznałem jednego z silniejszych wrażeń, które będzie ze mną już zawsze. Zobaczyłem Aleje Ujazdowskie. Były białe, zasypane śniegiem. Nie wiedziałem, że spadł. Z celi nie mogłem nic zobaczyć. l to był pierwszy szok. Zdałem sobie sprawę, co to znaczy być odizolowanym od świata. W Alejach był normalny ruch. Widziałem młodą matkę, jak z wysiłkiem popychała wózek z dzieckiem po śniegu. l to straszne uczucie, że życie się toczy normalnie - a mnie tam już nie ma. Że można z człowiekiem zrobić wszystko i nikt się o tym nie dowie ani nie zwróci na to uwagi. Że świat toczy się dalej bezwzględnie, niezależnie od losu jednostki. Nikt z nas indywidualnie nic nie znaczy. To poczucie własnej znikomości, a właściwie zrozumienie swego miejsca w świecie, było wtedy dla mnie szokiem, ale i objawieniem. Bo przecież zawsze myślimy, że jesteśmy ośrodkiem wszystkiego. To jedna z lekcji, jaką mi dało życie - lekcja pokory. A miałem wtedy zaledwie 21 lat!"


