W którą stronę powinna zmierzać budowa samorządu terytorialnego
10 lat temu na łamach GSiA prof. Michał Kulesza nakreślił stan samorządu lokalnego w Polsce i co trzeba w nim poprawić. Jeśli wczytamy się w słowa współtwórcy samorządu, okaże się, że dzisiaj wiele spraw jest nadal aktualnych i ciągle wymaga zmiany. Dziś przypominamy ten materiał.
- Od strony konstytucyjnej i z punktu widzenia ustaw ustrojowych można powiedzieć, choć z pewną przesadą, że wszystko już jest. W konstytucji mamy mocną regulację o samorządzie, i w rozdziale siódmym, w całości poświęconym sprawom samorządu terytorialnego, i w Preambule ustawy konstytucyjnej, i w rozdziale pierwszym, ogólnym - "Rzeczpospolita". Ustawy ustrojowe - te o gminie, powiecie i samorządzie województwa - są i działają. Samorząd lokalny (gminny i powiatowy) ma w Polsce bardzo dużo zadań i kompetencji. Jest ponadto oparty na tradycyjnej i naturalnej sieci powiązań przestrzennych i więzi społecznych, co powoduje, że system ten dobrze służy wzmocnieniu tożsamości lokalnej. Przeciętny obywatel nie musi wyjeżdżać z gminy i powiatu, by uzyskać dostęp w zasadzie do wszystkich usług publicznych o charakterze powszechnym i świadczeń administracyjnych, by załatwić w urzędach samorządowych (i państwowych działających w tej skali) niemal 100 procent ważnych spraw administracyjnych. Również w skali powiatu (miasta na prawach powiatu) działa większość służb ochrony porządku publicznego i bezpieczeństwa zbiorowego. Czyli właściwie jest wszystko. Jak od dawna wiadomo, wciąż za mało jest pieniędzy, ale też wystarczy sięgnąć pamięcią 15 lat wstecz, by uświadomić sobie, jak wiele, mimo ubóstwa środków, udało się w tym czasie zrobić dla lepszej organizacji życia zbiorowego i zaspokojenia zbiorowych potrzeb mieszkańców. I wszystko w formach demokratycznych, pod kontrolą miejscowej społeczności. Bez przesady można mówić o skoku cywilizacyjnym, którego autorem jest w ciągu tych lat polski samorząd lokalny. Samorząd regionalny - niedawno jedynie nowatorski projekt ustrojowy i terytorialny - spełnia coraz silniejszą rolę w sferze polityki regionalnej, stając się odpowiedzialnym i wymagającym partnerem rządu. Wzrasta też poczucie przynależności regionalnej, co dla niektórych regionów jest zjawiskiem zupełnie nowym.




