Tereny poprzemysłowe to nie pustynia
Tereny poprzemysłowe mają ogromny potencjał inwestycyjny, ale w pierwszej kolejności należy je "przywrócić do życia". Opracowanie strategii i możliwości współpracy pozwoli na efektywniejsze pozyskiwanie inwestorów, stworzenie lepszych rozwiązań komunikacyjnych i administracyjnych.
W wielu przypadkach na obszarach, gdzie do niedawna jeszcze rytm dnia wyznaczały syreny fabryczne, dziś niewiele się dzieje. Wielkiego przemysłu już nie ma, pozostali natomiast mieszkańcy, dla których praca w miejscowej kopalni czy fabryce stanowiła jedyne źródło utrzymania. Zdarza się, że wegetują na bezrobociu, czują się odrzuceni i niepotrzebni. - Tak nie może być. Trzeba tym ludziom dać coś w zamian, żeby mogli i mieli za co realizować swoje życiowe cele - mówi prof. dr hab. Bogusław Sawicki z Katedry Turystyki i Rekreacji Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.


