Miejskie plany adaptacji do zmian klimatu również w mniejszych miastach
Założenia kolejnej nowelizacji Prawa ochrony środowiska przewidują, że do przyjęcia miejskich planów adaptacji do zmian klimatu będą zobowiązane miasta o liczbie mieszkańców równej 20 tys. lub większej. Taki projekt ma być przyjęty przez rząd już w III kwartale tego roku.
Zmiany w przepisach mają pomóc w dostosowaniu miast do zmian klimatu, poprawić jakość powietrza i usprawnić system zarządzania emisjami. W grudniu ubiegłego roku projekt w tej sprawie do Sejmu skierował poprzedni rząd, ale został on wycofany. W marcu do Sejmu złożyli go ponownie posłowie PiS. Nad własnym projektem pracuje też MKiŚ. Jak wskazuje resort klimatu, dziś tylko niewielka liczba miast powyżej 20 tys. mieszkańców ma opracowane miejskie plany adaptacji (MPA). Dokumenty te mają pełnić ważną funkcję w ramach planowania przestrzennego.
„Wnioski i rekomendacje z opracowanych MPA będzie należało uwzględniać przy sporządzaniu i aktualizacji strategii rozwoju gminy, planu ogólnego oraz miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego” – podkreśla MKiŚ. Ponadto wnioski o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz decyzje wydawane w tym zakresie będą obejmowały dane o wpływie inwestycji na środowisko – w tym jej podatność na zmiany klimatu. Efektem ma być m.in. wzrost powierzchni obszarów zieleni i rozwój błękitno-zielonej infrastruktury.
Nowelizacja ma również za zadanie realizację kamienia milowego w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, dotyczącego inwestycji w zieloną transformację na obszarach miejskich. O takie projekty zostanie rozszerzony Fundusz Rozwoju Regionalnego. W przypadku przepisów o ochronie przyrody zmiany dotyczyć będą m.in. zakładania terenów zielonych – chodzi o zachowanie istniejącej roślinności rodzimej i zapewnienie udziału powierzchni biologicznie czynnej na poziomie co najmniej 95% tego terenu.


