Czy można zatrudnić byłego pracownika jako kierowcę na umowę zlecenia
PROBLEM
Pracownik kierowca rozwiązał umowę z pracodawcą za porozumieniem stron. Po ok. 2 tygodniach ten sam pracownik poprosił o przywrócenie do pracy, natomiast pracodawca chciałby na jakiś czas podpisać z nim umowę zlecenia. Czy jest to dopuszczane? Czy w takiej sytuacji, jeżeli nie upłynęło 30 dni od zakończenia poprzedniej umowy, konieczne jest ponowne przeprowadzenie badań lekarskich i szkolenia bhp?
RADA
Zawarcie umowy zlecenia z byłym pracownikiem jest możliwe, o ile umowa nie wypełnia cech stosunku pracy. Jeżeli ma to być ta sama praca, wykonywana na takich samych warunkach to zlecenie nie jest dopuszczalne. Nie można zatrudniać kierowcy na zlecenie przy przewozach na potrzeby własne w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym.
UZASADNIENIE
Zasadniczo nie ma przeszkód by zatrudniać kierowcę na podstawie umowy zlecenia, o ile nie mówimy o przewozach na potrzeby własne w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym. Sama możliwość zawarcia umowy zlecenia z kierowcą nie oznacza, że zatrudnienie na tej podstawie nie będzie kwestionowane. Zatrudnienie na warunkach wskazanych w art. 22 § 1 Kodeksu pracy jest zatrudnieniem na podstawie umowy o pracę bez względu na to jak nazwiecie umowę.
Zgodnie z definicją stosunku pracy przez nawiązanie tego stosunku pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie na tych warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.
Nie jest także dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w definicji stosunku pracy. Nie oznacza to, że swojego byłego pracownika nie można zatrudnić w oparciu o umowę cywilnoprawną. Jest to możliwe, ale umowa nie może mieć cech stosunku pracy oraz być swoistą kontynuacją dotychczasowego zatrudnienia „pracowniczego”, przy zachowaniu tożsamości realizowanych zadań, jak też - co istotne - warunków ich wykonywania (niesamodzielność wyrażająca się podległości poleceniom służbowym, jednostronne kształtowanie przez pracodawcę czasu pracy pracownika). To już kwestia oceny treści umowy i faktycznego sposobu jej realizacji ustalonego przez strony.
Zgodnie z art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne - to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
- pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
- przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
- w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
- nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
Jednym z elementów składowych zawartej definicji jest wymóg, by pojazdy samochodowe używane do przewozu były prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Zwróćmy w tym miejscu uwagę na wyrok NSA w Warszawie z 24 lipca 2007 r., sygn. I OSK 1254/06, zgodnie z którym gdyby ustawodawca uznawał za możliwe posługiwanie się terminem "pracownik" w innym niż kodeksowe znaczeniu, to niewątpliwie w ustawie o transporcie drogowym zawarłby odmienną definicję tego pojęcia. Skoro kierowca prowadzący pojazd skarżącego na podstawie umowy cywilnoprawnej nie był jego pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy, a więc nie został spełniony warunek z art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym, to przewóz ten nie mógł być uznany za przewóz na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Był to, zatem transport drogowy, do którego wykonywania wymagane było posiadanie licencji, a jej brak uzasadniał nałożenie kary pieniężnej.
Jeśli zatem przedsiębiorca na podstawie zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, wykonuje przewozy na potrzeby własne, przewozów tych nie może wykonywać zleceniobiorca.
Jeżeli chodzi o badania lekarskie i szkolenie bhp przy umowie zlecenia to nie są w tym zakresie stosowane wprost przepisy Kodeksu pracy dotyczące pracowników. Od oceny zleceniodawcy (opartej na stopniu zagrożeń związanych z wykonywaną pracą) zależy, czy zapewniać je zleceniobiorcy. Istotne jest przy tym nie to, że zleceniodawca ma skierować na badania i zapewnić szkolenie ale, że zleceniobiorca ma posiadać odpowiedni stan zdrowia i wiedzę. Nadania i szkolenie dotyczące tej samej rodzajowo pracy (usług) mogą być w ocenie autora odpowiedzi przyjęte przy zleceniu.
art. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz.U. z 2024 r. poz. 1539 ze zm.),
art. 22 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 2025 r. poz. 277 ze zm.).
Powołane orzecznictwo:
wyrok NSA w Warszawie z dnia 24 lipca 2007 r., sygn. I OSK 1254/06.
Marek Rotkiewicz
prawnik specjalizujący się w tematyce finansów publicznych, rachunkowości i sprawozdawczości
