Sukcesja z korzyściami podatkowymi w tle
Fundacja rodzinna miała być dla przedsiębiorców bezpiecznym wehikułem sukcesyjnym, który zapobiegnie rozdrobnieniu kapitału i ochroni majątek przed przejęciami lub roszczeniami. Trzy lata funkcjonowania rozwiązania pokazuje, że zyskało ono aprobatę biznesu. W sondzie DGP przedsiębiorcy dzielą się swoimi doświadczeniami i radami – również na temat tego, kiedy po instytucję fundacji rodzinnej nie warto sięgać.
Rozwiązanie pozwalające przygotować biznes na przyszłość

Jan Kolański, prezes zarządu Colian
Jan Kolański, prezes zarządu Colian
Decyzja o powołaniu fundacji rodzinnej była wymagająca, ale naturalna w kontekście dalszego rozwoju naszego biznesu. Po latach budowania firmy widzimy odpowiedzialność nie tylko za jej wyniki, lecz także za trwałość, wartości oraz bezpieczeństwo kolejnych pokoleń. Fundacja pozwoliła nam uporządkować kwestie sukcesyjne i spojrzeć na przedsiębiorstwo długoterminowo. Dała nam możliwość planowania w perspektywie kolejnych dekad oraz stworzenia solidnych podstaw dalszego rozwoju. To rozwiązanie wzmacniające stabilność i pozwalające konsekwentnie budować biznes z myślą o przyszłości. W praktyce oznacza to uporządkowanie struktury właścicielskiej i zapewnienie ciągłości decyzji strategicznych w długim horyzoncie, niezależnie od zmian pokoleniowych w rodzinie.


