Personel i Zarządzanie 10/2004 z 01.10.2004, str. 8
Data publikacji: 02.07.2018
Czy wkrótce znikną działy personalne?
Daniel Kortlan: - Liberalizacja handlu, rozwój technologii informatycznych, tworzenie oddziałów międzynarodowych korporacji w różnych regionach świata, popularność języka angielskiego w gospodarce - to kilka czynników, powodujących, że zanikają bariery między Wschodem a Zachodem. Wpływ globalizacji na zarządzanie kadrami jest coraz bardziej widoczny. Ma przejawy zarówno pozytywne, jak i negatywne. Rozwija się outsharing, polegający na przenoszeniu miejsc pracy z krajów bogatych do biedniejszych, gdzie są o wiele niższe koszty pracy. Jest to widoczne w USA, ale także w krajach europejskich - również w Polsce, gdzie lokowane są przedsiębiorstwa zagraniczne ze względu na niższe (niż np. w Niemczech) koszty pracy.
W związku z przenoszeniem miejsc pracy do biedniejszych rejonów świata pojawiają się zarzuty, że wcale nie zwraca się uwagi na skutki społeczne wprowadzanych mechanizmów gospodarczych, że powstają zakłady, w których warunki pracy są poniżej obowiązujących standardów. Z kolei obroną wielu korporacji (obroną wynikającą m.in. z potrzeby kształtowania dobrego wizerunku rynkowego) jest wprowadzanie wysokich norm etycznych, np. zakazu stosowania jakichkolwiek form korupcji czy zakazu dyskryminacji kobiet. Czy lokalne normy nie są wystarczające i wprowadzanie korporacyjnych zasad ma wobec tego znaczenie? Czy prawo rzeczywiście przyczynia się do zmniejszenia dyskryminacji kobiet lub osób niepełnosprawnych? Czy komputeryzacja i internet zmniejszają liczbę miejsc pracy na świecie? Co robić, aby nie dochodziło do sporów między tzw. ekspatami - globalnymi pracownikami przenoszonymi do innego kraju lub w ogóle innego regionu świata) a lokalną kadrą? Jak specjalista HRM powinien zachować się wobec globalnych zmian?

