Jaką pozycję mają polscy menedżerowie HR na arenie międzynarodowej?
Eksport polskiego HRM
- Obecność polskich menedżerów ds. HR w strukturach międzynarodowych, odpowiedzialnych szerzej niż tylko za Polskę, jest dzisiaj dużo bardziej zauważalna niż w poprzedniej dekadzie. Czy jest coś, co nas predestynuje do takiej roli? - pytał prezes BIGRAM-u Piotr Wielgomas podczas debaty, w której wzięło udział czworo polskich międzynarodowych dyrektorów HR.
Uczestnicy debaty:
Katarzyna Jancelewicz, Regional Human Resources Team Leader Central Europe, Kimberly-Clark Poland,
Krzysztof Potyrała, Executive Director HR CEE, AVON,
Grażyna Rzehak, National HR Director, Unilever Polska,
Stanisław Wojnicki, dyrektor zarządzający, Departament Zarządzania Kadrami, Kredyt Bank,
Piotr Wielgomas, prezes zarządu, BIGRAM SA, moderator dyskusji.
Piotr Wielgomas: Czy istnieje polski styl zarządzania w obszarze HRM?
Grażyna Rzehak: Nie ma czegoś takiego, jak narodowy styl zarządzania ludźmi. Coś, co nas predestynuje do pełnienia takich ról w innych krajach, to raczej cechy narodowe: nasza empatia i intuicyjność, ucho wyczulone na "ludzkie tematy". Kiedy patrzę na kolegów Brytyjczyków, to widzę, że są mniej relacyjni, a bardziej procesowi. Natomiast my wkładamy w HRM dużo energii w budowanie relacji i pielęgnowanie umiejętności interpersonalnych, które ułatwiają zrozumienie kultury i problemów człowieka, a także dociekanie, z czego te problemy wynikają. Poza tym jesteśmy narodem ciężko pracującym - potrafimy wytrwale dążyć do celu. To predysponuje nas do tego, żeby zarządzać większą liczbą projektów i obejmować je bardziej kompleksowo niż przeciętny menedżer HR.

