Udany program dla sukcesorów w Tchibo
W branży handlowej działy personalne zmagają się z ograniczaniem kosztów wysokiej rotacji. Dotyczy to szczególnie rekrutacji na stanowiska kierownicze. W ostatnim roku dzięki programowi sukcesji funkcjonującemu w Tchibo 2/3 wakatów objęły osoby, które awansowały wewnątrz organizacji.
Tchibo ma ponad 50 sklepów stacjonarnych na terenie całej Polski, stanowiących miejsca pracy dla kilkuset pracowników. Unikalny model biznesowy firmy to także możliwość zatrudnienia na różnych stanowiskach, wyboru ścieżki kariery oraz rozwoju zawodowego. Powodów, dla których osoby nowo zatrudnione podejmują pracę w sklepach Tchibo, jest wiele - dla niektórych jest to pierwsza praca i początek kariery zawodowej, inni stawiają na stabilne warunki zatrudnienia, silną pozycję marki na rynku lub przyjazną atmosferę w miejscu pracy.
Dla większości sieci handlowych sporym utrudnieniem jest rotacja pracowników. Celem Działu HR w Tchibo jest zapewnienie stabilnej obsady i stworzenie takich warunków pracy, które nie tylko zmniejszą rotację, lecz także zwiększą zaangażowanie i dadzą możliwość dalszego rozwoju zawodowego.
- Tworząc trzy lata temu program dla sukcesorów, stawialiśmy sobie dwa cele: zapewnienie ciągłości kierowania placówką na wypadek pojawienia się wakatu oraz wzrost motywacji pracowników. Chcieliśmy przełamać pokutujące wówczas na rynku przekonanie odnoszące się do retailu, że "sklep to tylko sklep" i praca na stanowisku sprzedawcy nie daje możliwości dalszego rozwoju. Zależało nam na zbudowaniu wśród pracowników nowego, popartego doświadczeniem przekonania, że "dziś jestem doradcą klienta, ale w przyszłości mogę być zastępcą kierownika, kierownikiem sklepu, specjalistą w centrali czy zająć pozycję kierownika regionalnego" - wyjaśnia Katarzyna Ziółkowska, HR business partner w Tchibo.

