Samoświadomość jest bramą do inteligencji emocjonalnej
Rozmowa z Hendrie Weisingerem, psychologiem, konsultantem, autorem narzędzi psychometrycznych, o roli inteligencji emocjonalnej w zarządzaniu ludźmi oraz radzeniu sobie z presją
Jakie były początki Pana pracy badawczej nad inteligencją emocjonalną i dlaczego zdecydował się Pan eksplorować obszar związany z obecnością EI w biznesie?
Pracę nad inteligencją emocjonalną zacząłem zanim jeszcze wiedziałem, Że to ona. Kiedy obserwowałem psychiatrów krytykujących studentów, zacząłem się zastanawiać nad zagadnieniami związanymi z krytykowaniem ludzi - zarówno dawaniem, jak i przyjmowaniem krytyki od innych. W tym samym czasie pojęcie "informacji zwrotnej" było tylko modnym określeniem. Od tego momentu krytykowanie i przyjmowanie krytyki zostało przeze mnie zidentyfikowane jako klucz do inteligencji emocjonalnej - jako jeden z jej mikroelementów. W 1978 r., kiedy byłem na stażu klinicznym, zacząłem się interesować zagadnieniami związanymi z "zarządzeniem złością", obecnie również identyfikowanymi jako część inteligencji emocjonalnej. Zanim jeszcze inteligencja emocjonalna stała się rozpoznawalna jako zagadnienie, napisałem również książkę na ten temat. Sukces książki dał mi duży rozgłos i szybko stałem się pożądanym konsultantem biznesowym dla wielu firm z listy Fortune 500 oraz elitarnych uczelni wyższych, takich jak Wharton.
Badając zagadnienia psychologii i psychologii klinicznej, zauważyłem, Że wielu ludzi ma problem z wyrażaniem swoich emocji w środowisku pracy, wielu z nich brakowało umiejętności radzenia sobie z gniewem, niepokojem czy niepowodzeniami. Na początku lat 80. firmy nie rozumiały potrzeby edukacji i szkoleń związanych z radzeniem sobie z emocjami i uczuciami. Dopiero dekadę później coraz bardziej jasne stawało się, Że emocje i uczucia są ważnymi czynnikami wpływającymi na sukces organizacji - dane wyraźnie wskazywały, Że zarządzanie emocjami, uczuciami i zrozumienie uczuć innych jest kluczem do powodzenia zarówno jednostki, jak i całej organizacji. W tym samym czasie, kiedy inteligencja emocjonalna stawała się coraz bardziej popularnym zagadnieniem, prowadziłem badania nad teorią Johna Mayera i Petera Saloveya. Wówczas stało się jasne, Że od lat mówiłem i pisałem właśnie o inteligencji emocjonalnej. Popularyzacja inteligencji emocjonalnej dała początek takim zagadnieniom, jak dawanie i przyjmowanie negatywnej informacji zwrotnej i zarządzanie złością, które stały się bardzo popularne wśród pracowników działów HR, osób zarządzających działami szkoleń i rozwoju, dyrektorów ds. sprzedaży, ale także tych wszystkich, którzy zarządzają ludźmi.

