Jak sobie radzić z syndromem pourlopowym?
Wakacje, wakacje i... po wakacjach
Na wakacje czekamy z utęsknieniem, planujemy je z wyprzedzeniem, odliczamy dni, wreszcie są - wymarzony odpoczynek. Ale wszystko, co dobre, kiedyś się kończy i każdy zna ten czas ostatniego dnia wakacji i myśli: "Od jutra idę do pracy". Po powrocie do firmy chcemy, żeby nasza energia, którą uzyskaliśmy podczas wakacji, wystarczyła na długo i była motorem do zwiększania naszej motywacji i chęci do pracy. Czy jest to możliwe?
Przy wstępnym założeniu, że jak wrócę z urlopu, to zrobię... nagle siadamy przy biurku i mamy pustkę w głowie, niechęć, nawet lęk przed otwarciem skrzynki e-mailowej. Dopada nas pourlopowa chandra, spadek nastroju, smutek, stres, tzw. syndrom pourlopowy. Stres jest wynikiem braku równowagi między tym, czego od siebie wymagamy lub ktoś od nas oczekuje, a tym, co możemy dać. Po urlopie wierzymy, że dużo możemy, przecież jesteśmy wypoczęci i wymagamy od siebie aktywności, zadowolenia. Tymczasem pierwsze dni po urlopie bywają trudne. Co można zrobić, by zminimalizować stres pourlopowy?
Pierwszy dzień po urlopie

