Kiedy i komu warto oferować sabbatical i czy firmie może się to opłacać?

dr Joanna Heidtman
Psycholog społeczny, doradca i executive coach
Sabbatical nie jest zupełnie nową formą płatnej przerwy w pracy. Zetknęłam się z tym zjawiskiem na najlepszych uczelniach w USA, kiedy byłam tam jeszcze pod koniec lat 90. Sabbatical w firmach w Polsce rzeczywiście pojawił się niedawno i, co ciekawe, dotyczy właściwie jedynie dużych korporacji, jest oferowany piastującym najwyższe stanowiska. Ma to kilka celów.
Przede wszystkim ci pracownicy są rzeczywiście najważniejszymi w firmie - ich wkład w organizację jest oczywisty i kluczowy, z drugiej strony - ich praca nie jest już odkrywaniem nowych lądów co dnia, a potrzeba rozwoju jest u nich stała i na tyle silna, że bez jej zaspokojenia mogą czuć, że stoją w miejscu. Ten rozwój prawdopodobnie będzie mógł nastąpić właśnie poza pracą. Ostatecznie z takiej przerwy w pracy wrócą do firmy z nowymi kompetencjami, które rozwiną w ciągu tego czasu.
Ich intensywna praca przez kilkanaście, a czasem więcej lat odbywała się często kosztem życia prywatnego, tak więc sabbatical bywa także wykorzystany na zregenerowanie energii, także tej fizycznej, skierowanie się ku innym sferom życia, by odbudować równowagę. Dla niektórych to także czas stawiania sobie istotnych pytań związanych z ich przywództwem: co chcę zmienić, jakim liderem/mentorem być dla moich pracowników itd. To nie banał - jako executive coach mogę powiedzieć, że od tych pytań zależy wiele, ale trudno jest się nad nimi zastanawiać, kiedy na co dzień realizuje się projekt za projektem.

