Inżynier w sukience
Strategie radzenia sobie kobiet w zawodach zdominowanych przez mężczyzn
Firmy z branż technicznych coraz częściej dostrzegają potencjał kobiet inżynierów. Rekrutacje pań na stanowiska kierowników budowy czy też dyrektorów oddziałów, a nawet na stanowiska związane ze współpracą z pracownikami fizycznymi stają się dziś standardem. Pomimo tego stereotypowe obawy, że kobieta nie poradzi sobie w środowisku technicznym, ciągle mają się dobrze. Jak kobiety radzą sobie z nimi?

Wciąż istnieją takie branże i związane z nimi miejsca pracy, gdzie na widok kobiety, a zwłaszcza kobiety szefa pojawia się zdziwienie u mężczyzn pomieszane z dezaprobatą. Te branże to ogólnie grupa STEM – akronim od angielskich słów: science, technology, engineering, mathematics (nauka, technologia, inżynieria, matematyka) – tradycyjnie od zawsze określana jako typowo męska. To firmy, instytucje badawcze, a także uczelnie, w których kobiety stanowią niewielki odsetek pracowników, i aby przetrwać w tym męskim świecie, obierają różne strategie zachowań – mniej lub bardziej skuteczne. Wybór każdej z nich niesie ze sobą określone konsekwencje. Czasami cena, jaką przychodzi za to zapłacić, jest bardzo wysoka.

