Nowy świat, nowe reguły
Praca zdalna wniosła do wielu organizacji nowy poziom empatii i uważności, który staramy się przenieść z powrotem do świata rzeczywistego, wracając do pracy w biurach czy też wdrażając hybrydowe modele pracy. To niemal paradoks, że musieliśmy przejść do świata całkowicie wirtualnego, aby zbliżyć się do siebie jako ludzie, nauczyć się na nowo wzajemnych relacji, troski i solidarności w trudnych momentach.

Praca hybrydowa to nie tylko wyzwanie związane z pracą w różnych miejscach, ale przede wszystkim praca w różnych modelach. Hybryda to przeplatający się ze sobą tryb pracy w środowisku wirtualnym i oparty na bezpośrednich kontaktach. Celowo nie definiuję tutaj pracy hybrydowej jako przeplatającej się w różnym wymiarze pracy w domu z pracą w biurze. Uważam, że nie ma większego znaczenia, czy praca w środowisku wirtualnym jest realizowana w biurze czy poza nim, istotny jest brak osobistych spotkań w procesie pracy. Przyjmując takie założenie, praca zdalna może być realizowana nie tylko poza biurem, najczęściej z domu, ale także w biurach - jeżeli realizujemy zadania w systemach informatycznych, spotykamy się wirtualnie i nie mamy osobistych spotkań z kolegami.
Nie bagatelizuję kontaktów w przestrzeniach wspólnych, takich jak biurowe kuchnie, ale spotkania te - pomimo ich istotności dla budowania przynależności - nie wpływają znacząco na model pracy realizowany przez pracownika. Pracując w pustych biurach, unikając bezpośrednich kontaktów lub realizując takie zadania, które ich


