Wielkie przewartościowanie w relacjach
Dotychczas pracodawcy wspierali pracowników w radzeniu sobie w kryzysie w związku z pandemią i wojną w Ukrainie. W czasie pracy hybrydowej pora wziąć odpowiedzialność za wpływ środowiska pracy na zdrowie psychofizyczne pracowników i zadbać o tworzenie takiej kultury organizacyjnej, która wspiera dobrostan ludzi.

Wcześniej dobrostan przypominał raczej przepełnionego entuzjazmem średniowiecznego heralda, który ogłaszał: „Dbajcie o siebie, dbajcie o innych!”, jednak jego słuchacze - choć doceniali atrakcyjność samej idei - rzadko traktowali ją priorytetowo.
Latem 2017 r. zastanawiałam się nad tym, jak nazwać organizowaną przeze mnie pierwszą w Polsce międzynarodową konferencję na ten temat, która miała służyć edukacji. Stanęło na „Wellbeing w biznesie”. Kilka lat później dobrostan stał się ważny i na tyle pilny, by poświęcić mu uwagę w organizacji. Firmy zaczęły na dużą skalę inwestować w programy wellbeingu i mental health, oddając do dyspozycji pracowników ofertę wellbeingową, z której mogą oni korzystać w systemie kafeteryjnym i na żądanie. Nie jest to jednak wystarczające. Dlaczego?


