Sztuczna inteligencja
Cyfrowa intymność w pracy
Jeszcze kilka lat temu pojęcie „przyjaciel AI” funkcjonowało głównie w obszarze popkultury i futurologicznych wizji. Dziś jednak relacje z chatbotami przestają być ciekawostką technologiczną. Stają się realnym elementem codzienności – również tej zawodowej. Pracownicy coraz częściej szukają wirtualnego wsparcia emocjonalnego, rozmowy czy poczucia bycia zauważonymi w miejscach pracy, w których brakuje im autentycznych relacji. Czy to lampka alarmowa dla organizacji, czy tylko prywatna sprawa pracownika?


dr Kinga Stopczyńska
Adiunkt w Katedrze Marketingu Uniwersytetu Łódzkiego, kierownik i współtwórczyni anglojęzycznego kierunku studiów „Digital Communication and Social Media for Management”. Ekspertka w zakresie komunikacji marketingowej, social media, praktyk z ponad 20-letnim doświadczeniem w pracy z markami polskimi i międzynarodowymi; trener. Autorka książek i kilkudziesięciu publikacji.
Globalny rynek platform opartych na sztucznej inteligencji, oferujących wsparcie emocjonalne i towarzyskie, osiągnął wartość 764 mln dol. i według prognoz do 2032 r. przekroczy 1,66 mld dol. Te liczby nie są jedynie wskaźnikiem rozwoju technologii. Są przede wszystkim sygnałem zmiany w sposobie, w jaki ludzie szukają relacji, wsparcia i poczucia bycia zauważonymi. Z perspektywy organizacji i działów HR zjawisko to nie może być traktowane wyłącznie jako prywatna sprawa pracowników. Tym bardziej że badania pokazują rosnącą skalę samotności i izolacji społecznej - także w środowisku pracy. Dane z badań prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu wskazują, że aż 68 proc. dorosłych Polaków odczuwa samotność, a niemal co czwarta osoba mówi wprost o izolacji społecznej. W takim kontekście praca, która przez lata była ważnym źródłem relacji i poczucia przynależności, coraz częściej nie spełnia już tej funkcji.

