Gazeta Samorządu i Administracji 7/2005 z 28.03.2005, str. 35
Data publikacji: 01.07.2018
Województwa są słabe
PROF. MICHAŁ KULESZA PODSUMOWUJE
prof. MICHAŁ KULESZA, współtwórca reformy samorządowej, obecnie wykładowca uniwersytecki i ekspert samorządowy
Samorządy województw jeszcze w zbyt dużym stopniu nie zmieniły obrazu samorządności w Polsce. Z różnych przyczyn. Po pierwsze, w Polsce występuje silna identyfikacja lokalna, natomiast regionalna na większości obszaru kraju jest słaba. Widać ją w kilku regionach. Przyczyny są obiektywne. Po wojnie terytorium Polski przesunęło się o 500 km ze wschodu na zachód. Społeczności lokalne szybko uzyskały nową tożsamość, gdyż sprzyjała temu skala powiatu. Natomiast województwa były jedynie formą organizacyjną centralnego zarządzania - rady narodowe nie miały niczego wspólnego z demokracją. Dziś społeczeństwo, klasa polityczna, media, instytucje oświatowe itp. nie mają zatem praktycznych doświadczeń, wszystkiego trzeba się uczyć. W niektórych województwach poszło łatwiej, bo pomogły resentymenty i identyfikacja, które przetrwały dziesięciolecia. W innych trzeba wszystko budować od zera. Są województwa, gdzie politykom i elitom się chce, i takie, gdzie zwycięża koncepcja województwa jako struktury polityczno-biurokratycznej. Dlatego sądzę, że samorząd regionalny w Polsce to wciąż tylko projekt cywilizacyjny. Potrzeba kilku-kilkunastu lat, by rozwinęło się głębsze poczucie przynależności (tożsamości) regionalnej w stopniu, który pozwoli definiować w debacie publicznej cele i uwarunkowania, bariery i priorytety interesu regionalnego. Wtedy polityka regionalna będzie elementem szerokiej debaty politycznej w społeczeństwie. Będzie wiadomo, czy głosować na tych czy tamtych, skoro jedni chcą tak dla naszego regionu, a drudzy inaczej. Kilka lat temu pracowano w województwach nad strategią regionalną. W większości regionów społeczeństwa to nie obchodziło. To było zadanie urzędników, polityków i ekspertów. Ludzie przyglądali się temu jak dziwu i zastanawiali, jakie ma znaczenie.
