Model funkcjonowania władzy regionalnej może nie jest idealny, ale jest efektywny
Regiony w Polsce stoją przed wieloma wyzwaniami, nie tylko krajowymi - jak dystrybucja środków unijnych czy zadłużanie się samorządów, lecz także międzynarodowymi - jak odpowiedzialność za utrzymanie spójności europejskiej i za solidarne rozwiązywanie europejskich problemów.

Z Olgierdem Geblewiczem, marszałkiem województwa zachodniopomorskiego, prezesem Związku Województw RP, rozmawia Piotr Schick
Województwa umocniły się, nabrały europejskości, są małymi ojczyznami dla ich mieszkańców. Zapowiedzi niektórych parlamentarzystów i przedstawicieli rządu o zmianach w podziale terytorialnym kraju niepokoją, podobnie jak planowane ograniczenie sprawowania funkcji do dwóch kadencji.
- Obecnie słyszymy o wielu pomysłach w odniesieniu do samorządów. Na razie sprowadzają się one do nieformalnych spekulacji medialnych. Ostatnio coraz częściej w publicznych wypowiedziach poszczególnych ministrów słyszymy, że nie ma planów reformy administracyjnej, dotyczących przenoszenia odpowiedzialności za regionalne programy operacyjne. To na pewno cieszy, bo bardzo trudno funkcjonować, będąc niepewnym co do najbliższej przyszłości. Trudno jest planować rozwój naszych małych ojczyzn - gmin, powiatów czy województw, gdy brak jest poczucia stabilności. Skoro podstawowym celem nas wszystkich ma być dalsze stymulowanie rozwoju Polski, to wszystkie szczeble władzy publicznej powinny być w pełni zaangażowane w realizację tego celu, a co za tym idzie - w pełni wykorzystane w dobrym słowa tego znaczeniu. Wszyscy powinniśmy być włączeni w swoiste partnerstwo na rzecz współpracy w rozwoju.

