Koniec ery naiwności
Do niedawna w Unii Europejskiej od inwestorów oczekiwano przede wszystkim tworzenia miejsc pracy, rozwoju technologii i zwiększenia eksportu. Inne gospodarki dużo wcześniej zwróciły uwagę na kwestie bezpieczeństwa narodowego w transakcjach. Obecnie wartości ekonomiczne zeszły na drugi plan, a zaczęły się liczyć aspekty geopolityczne, szczególnie w branżach uznawanych za strategiczne. Przejście od podejścia ilościowego do jakościowego stało się nowym paradygmatem rządzącym polityką inwestycji zagranicznych.
Skończyło się też dyplomatyczne podejście oparte na równym traktowaniu inwestorów z różnych krajów. Narodowość kapitału ma dziś duże znaczenie. Mowa tu o legalnych działaniach, bez potencjalnego obchodzenia sankcji nakładanych przez państwa rozwinięte.


