ustrój
Najpierw sędziowie, teraz asesorzy. Status kolejnej grupy zagrożony?
Wiele wskazuje na to, że spór o sądownictwo obejmie kolejną grupę zawodową, która do tej pory była z niego wyłączona. Zeszłotygodniowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego stawia bowiem pod znakiem zapytania przyszłość asesorów sądowych
Sentencja wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 25 czerwca 2026 r. (sygn. akt K 2/26) stanowi, że niezgodne z ustawą zasadniczą są przepisy prawa o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 334 ze zm.) oraz prawa o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1267) rozumiane w ten sposób, że mianowanie przez prezydenta asesorów sądowych wymaga dla swojej ważności podpisu premiera.To tylko jedna z wielu czynności głowy państwa, w przypadku których wymóg kontrasygnaty premiera uznano za niekonstytucyjny. Pozostałe dotyczą organizacji pracy Sądu Najwyższego – i choć również mają znaczenie, to jednak są mniej brzemienne w skutkach.




