Personel i Zarządzanie 13/2003 z 01.07.2003, str. 114
Data publikacji: 03.07.2018
Lepszy pułk komandosów niż armia talibów
Zarządzanie firmą nie jest rzeczą prostą. Szczególnie, gdy chodzi o firmę, której oddziały rozsiane są po całym kraju, a jej pracownicy są w ciągłym ruchu. Czy zarządzanie kompetencjami może być w tym wypadku receptą choć na część problemów - zastanawiali się podczas ostatniej konferencji Kadry przedstawiciele branży spedycyjno-logistycznej.
Według uczestników dyskusji zarządzanie kompetencjami wymogła po prostu specyfika branży. W firmie usługowej kompetencje pracowników mają kluczowy wpływ na wszystkie aspekty działania przedsiębiorstwa. Od nich zależy jakość usługi.
Dlaczego zarządzanie kompetencjami?
- Jeżeli osoba, która kontaktuje się z klientem - czy to bezpośrednio, czy to telefonicznie - nie wywiąże się z zadania tak, by klient był zadowolony z usługi, on już nie wróci. Tymczasem na polskim rynku mimo olbrzymiego bezrobocia trudno znaleźć odpowiednich pracowników. Są dwa wyjścia z tej trudnej sytuacji. Można albo podkupywać najlepszych z firm konkurencyjnych, albo wychować pracowników od początku przez rozwijanie kompetencji. Wybraliśmy ten drugi sposób - mówił Ryszard Warzocha, dyrektor P&O.
Od kompetencji pracowników zależy też efektywność procesu. Cykl „produkcyjny” w branży spedycyjnej jest bardzo krótki.

