Personel i Zarządzanie 4/2006 z 01.04.2006, str. 114
Data publikacji: 29.06.2018
Przegląd prasy zagranicznej
Stresujący szef
http://www.wiwo.de
Relacja z szefem jest niemal tak samo ważna jak stosunki z małżonkiem - pisze Frank Siering w „Wirtschaftswoche” z 2 lutego br. 32-letni menedżer produktu Paul Jacoby z Los Angeles od tygodni był tak przygnębiony, że koledzy postanowili wyjaśnić przyczyny złego samopoczucia na „spotkaniu kryzysowym” w pubie. „Szef ostatnio znęca się nad nami wszystkimi, jest niewiarygodnie humorzasty i do wszystkich źle nastawiony” - wyznał nieszczęśnik. Przyczyna jego fatalnego nastroju jest dla psychologów oczywista. Nasi szefowie są najważniejszymi „punktami odniesienia” zarówno w naszym życiu zawodowym, jak i prywatnym, wpływając negatywnie lub pozytywnie na samopoczucie całego personelu.
Konkluzję tę potwierdzają wyniki sondażu wśród ponad tysiąca pracowników różnych zawodów, opublikowane niedawno w fachowym piśmie „Work and Stress”. Ponad połowa ankietowanych oświadczyła, że zły nastrój przełożonego negatywnie odbił się także na ich życiu prywatnym. Co gorsza, co drugi uczestnik sondażu przyznał, że jego relacje z szefem są zakłócone. Oliwy do ognia dodał sondaż Gallupa, który wykazał, że złe stosunki z szefem i pracodawcą są najczęstszą przyczyną odchodzenia personelu z pracy. Potwierdzają to psychologowie: napięte stosunki z szefem mają większy wpływ na decyzje o złożeniu wypowiedzenia niż zbyt niska płaca czy nadgodziny i przeciążenie w pracy. Jak ujmuje to guru zarządzania Reinhard Sprenger, „pracownicy nie uciekają od źle zarządzanych firm, lecz od źle zarządzających szefów”.
Brytyjska psycholog Nadia Werner dowodzi, że zła relacja z szefem może nawet stać się przyczyną choroby pracownika. Słabe kompetencje kierownicze menedżera, wyrażające się w niewłaściwym zachowaniu, lekceważeniu personelu czy niestosownych gestach, odbijają się negatywnie na kondycji fizycznej i psychicznej pracowników. Pracownik nie jest w stanie pozostawić za sobą złych przeżyć w pracy wraz z zamknięciem drzwi biura, gdyż emocje są zaraźliwe. Jeśli szef jest nieszczęśliwy, nieszczęśliwi są także pracownicy.

