Rozwój oferty studiów podyplomowych dostosowanych do wymagań pracodawców
Studia bez fikcji
Więcej gier symulacyjnych, case study z życia wziętych oraz włączanie studentów w procesy decyzyjne i analityczne - tylko wtedy - zdaniem praktyków biznesu - studia podyplomowe mają prawdziwy sens.
Oferta rynku studiów podyplomowych nieustannie się poszerza. Pojawiają się nowe, mocno wyspecjalizowane propozycje. Równocześnie wzrasta świadomość potrzeby jeszcze większego zespolenia wymagań pracodawców z akademickim przygotowaniem do zawodu, tak aby nie była to wyłącznie nauka dla samej nauki. Tradycyjne prace dyplomowe, pisane na podstawie bogatej bibliografii, zastępowane są więc projektami tworzonymi w kilkuosobowych grupach i poświęconymi konkretnym biznesowym zagadnieniom. Teoretyczne wykłady uzupełniane są ćwiczeniami i praktycznymi zadaniami. Nie zawsze jednak udaje się w trakcie studiów podyplomowych nabyć umiejętności, których oczekuje rynek. Zdarza się, że słuchacze czują rozczarowanie. Co więc warto zmienić i udoskonalić? Zdaniem praktyków biznesu, wciąż wiele jest jeszcze do zrobienia w zakresie rozwoju oferty studiów i konstrukcji ich programów.

