Jak budować organizację, która nie jest tyranem?
Rozmowa z Richardem Morganem-Jonesem, dyrektorem Work Force Health, konsultantem ds. relacji organizacyjnych i zespołowych, o tworzeniu zdrowej organizacji oraz roli liderów i działów HR w dbaniu o dobre funkcjonowanie pracowników i prowadzeniu z nimi dialogu

Co oznacza pojęcie „ciało organizacji”, którym Pan posługuje się w swojej książce The Body of the Organisation and its Health?
Przygotowując tę publikację, prowadziłem badania w dwóch kierunkach. Z jednej strony przyglądałem się, jak ludzie doświadczają swojego ciała w pracy, włączając w to podejmowanie przez nich decyzji o własnym zdrowiu oraz przyjmowanie na siebie roli „chorego” lub rezygnowanie z niej. Zarówno zdrowie, jak i osobiste decyzje na ten temat są kształtowane przez kulturę organizacyjną, która wnika w umysł każdego pracownika – świadomie i nieświadomie organizacja staje się jego integralnym elementem. Drugi kierunek moich badań i obserwacji odzwierciedla ludzkie doświadczenie od chwili narodzin: ludzie pragną być częścią większego organizmu niż ich własny. To prowadzi do traktowania organizacji jak ciała, które jest zdrowe albo chore.
Dzisiaj powszechne jest przekonanie, że firmy mają swój własny rytm życia. Dodatkowe wyzwanie tkwi w tym, że globalna ekonomia żyje przez 24 godziny 7 dni

