Inny, czyli kto?
Psychologiczn e mechanizm y niechęci i wykluczenia w grupach i organizacjach

Zwykle myślimy o sobie, że jesteśmy tolerancyjni i otwarci. Oczywiście znamy takich, którzy nie są aż tak tolerancyjni, jak my. Oni są „inni”. Są też tacy, którzy są zbyt tolerancyjn i . Oni też są „inni”. Problem braku otwartości i nietolerancji wygodnie jest ulokować poza sobą i uznać, że nas nie dotyczy. Temat staje się szczególnie trudny i niewygodny wtedy, gdy trzeba przyznać, że bywają takie momenty, w których to „ja” staję się osobą nieakceptującą i nietolerancyjną.
Jest to problem, który dotyczy nas wszystkich – każdy nosi w sobie własny, nie zawsze uświadomiony obszar braku tolerancji dla inności: zbiór znajomych charakterystyk, a więc przyjazne i pożądane, oraz przestrzeń, która poza ten zbiór wykracza, wywołując w nas niepokój, a nawet lęk. Dla każdego oczywiście jest to obszar definiowany inaczej, dotyczący innych sfer życia, osobowości, wyglądu, zachowania. To, w jaki sposób radzimy sobie w tym obszarze, będzie miało znaczenie dla nas osobiście, dla ludzi, z którymi mamy do czynienia, ale też dla grup i organizacji, w których działamy. Te zagadnienia są ze sobą ściśle powiązane.
Inność jest wyzwaniem
Każdemu z nas zdarzają się momenty, w których faktycznie mamy poczucie, że wyzwanie związane z innością, niezgodnością poznawczą, z doświadczeniem obcości jest ogromne. Każdy ma

