Rzeczywistość mówi: sprawdzam
Jak lider powinien przeprowadzić zespół przez zmiany? Obserwując kryzys, można dojść do wniosku, że lider spija dzisiaj śmietankę tego, co wcześniej wypracował z własnym zespołem. Jeśli jego rola skupiała się na mentoringu, coachingu, wizji i dawał ludziom swobodę w działaniu, nie ma się czego obawiać. Jeśli jednak wcześniej jego współdziałanie było dyrektywne, ograniczające swobodę zespołu, a jego rolą było ciągłe monitorowanie i nadzorowanie, musi połknąć tę żabę. Trudno mu dzisiaj współpracować z zespołem, gdy uwarunkowania zewnętrzne diametralnie się zmieniły. Zaufanie zespołu i do zespołu ma ogromne znaczenie i moc, zwłaszcza w sytuacji zmiany.

Jaką rolę w takim razie odgrywa dzisiaj lider, gdy świat stanął na głowie, przestawił się na tryb kryzysowy? Gdzie w tym wszystkim są działy HR? Przez jakie fazy zmiany przechodzą organizacje? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w artykule. Choć uprzedzam, że jestem fanką zmian, a motto mojej firmy za Peterem Druckerem brzmi: „Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie” to w mojej firmie nie odnajdzie się ten, który zmian nie lubi.
Zagrożenie i szansa
W języku chińskim słowo zmiana składa się z dwóch znaków. Jeden oznacza zagrożenie, a drugi szansę. To dość trafnie oddaje naturę zmiany. To również uświadamia nam, jak wielką rolę ma do odegrania lider w organizacji, gdy jego zespół mierzy się ze zmianą. Z mojego doświadczenia wynika, że im lepsze przygotowanie zespołu do zmiany, tym szybszy efekt transformacji. Jednak są zmiany, do których przygotować się po prostu nie można. Jedną

