Kinoteka HR człowieka
Disclosure czyli, gdzie dwoje się bije, tam trzecia korzysta
P.S.: Dziś Panie Leszku porozmawiamy o fuzjach i przejęciach (tzw. Mergers & Acquisitions) w sektorze nowoczesnych technologii informatycznych na przykładzie filmu pt. „Disclosure” (co oznacza ujawnienie/upublicznienie) w Polsce wyświetlanym pod kompletnie niezrozumiałym tytułem „W sieci”. Jesteśmy w światowej stolicy dwóch przemysłów: lotniczego i komputerowego, czyli…
L.M.: Prawdopodobnie w Seattle – w północno-zachodnim (nie licząc Alaski) zakątku USA, tj. w stanie Washington?
P.S.: Dokładnie tu – jest połowa lat 90., biznes informatyczny kwitnie właśnie w tym mieście oraz 700 mil na południe – w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej. Wiodące firmy IT z obu tych ośrodków: waszyngtoński Digi-Com, kierowany przez Boba Garvina (Donald Sutherland), ma zamiar się połączyć z kalifornijskim Alta Max, będącym własnością rodziny Conley’ów. Fuzja ma być ogłoszona w ciągu pięciu dni, na które rozpisana jest fabuła filmu.
L.M.: Fuzja – czyli połączenie?
P.S.: No właśnie – spece od M&A często twierdzą, że pojęcie fuzji, czyli równoprawnego połączenia firm, w biznesie praktycznie nie występuje. Że jest to tylko chwyt PR-owy wobec pracowników i udziałowców mniejszościowych. Na ogół mamy do czynienia z przejęciem. W filmie cała akcja rozgrywa się w lokalizacji Digi-Com, czyli w Seattle, ale wygląda na to, że to Conley’owie przejmują tę firmę.
rosyjska ruletka czy zaplanowany proces?
L.M.: Sytuacja w okresie tuż przed i po fuzji to niesamowita okazja dla psychologa biznesu do spostrzeżeń na temat różnych postaw, zachowań, zagrywek i typów osobowości, zarówno u pracowników szeregowych, kierownictwa, właścicieli oraz partnerów społecznych.
P.S.: Do tego właśnie zmierzam, by podzielił się Pan z nami tymi spostrzeżeniami. Jest pierwszy dzień tygodnia, na koniec którego strony ujawnią decyzję o fuzji. Wszędzie panuje nerwowość. Jedni boją się zmian, inni liczą na awans lub wzbogacenie. Tom Sanders, dyrektor ds. produkcji Digi-Com, jest niemal pewny pozostania na stanowisku szefa produkcji.

