Dobrostan mieszka w głowie
Czyli skąd czerpać energię do pracy? Energia do pracy, motywacja do działania, genialne idee – to wszystko powstaje w umyśle. Skoro mózg jest najcenniejszym narzędziem pracy, należałoby o niego dbać. Odpowiednio korzystać z zasobów uwagi, mądrze poszerzać świadomość, szanować emocje, zarządzać stresem. Badania dowodzą, że troska o psychikę przynosi wymierne korzyści. Jak zatem troszczyć się o kondycję psychiczną pracowników?

Nie powstało dotąd nic bardziej genialnego niż ludzki mózg. To siedlisko myśli, idei, uczuć, centrum sterowania fizjologią, spiritus movens naszego ciała. To tu splatają się ze sobą psyche i soma. O ile na zdrowie ciała zwracamy uwagę, o tyle od umysłu po prostu wymagamy: sprawności, kreatywności, koncentracji i niespożytej energii do działania.
Niestety, takie podejście, rozpowszechnione w zachodniej kulturze, może spowodować niemałe szkody. Strefa szeroko rozumianej psychiki (zarówno zdolności poznawczych, jak i emocji oraz motywacji) tak samo jak ciało potrzebuje regeneracji, wsparcia i mądrego zarządzania energią. Szczególnie, jeśli umysł ma być twórczy i pracować efektywnie.
Stres jak na ringu
– Przywykło się uważać, że zapał do pracy, to coś w rodzaju nieskończonego rezerwuaru, studni bez dna. Tymczasem nie da się stale funkcjonować na pełnych obrotach. Mobilizacja to rodzaj stresu, odbieranego przez organizm tak samo jak ten, który towarzyszy sytuacji zagrożenia. Ludzie, którzy stale czerpią z zasobów energii, niepostrzeżenie zaczynają przekraczać granicę odporności psychicznej. Nawet jeśli osiągają sukcesy

