Pokolenia
Sześć generacji na pokładzie (2)
Coraz więcej organizacji mierzy się z zarządzaniem pracownikami reprezentującymi różnorodne grupy wiekowe – w jednym zespole zarządzanym przez czterdziestolatka mogą funkcjonować dwudziesto- i sześćdziesięciolatkowie. Taki przekrój wiekowy to duże wyzwanie dla działu HR, bo wymaga opracowania strategii, która łączy elastyczność, inkluzywność i indywidualne podejście do pracowników, uwzględniając różnice wynikające z ich wieku. A tych jest wiele.


Paweł Dudek
Ekspert w zakresie zarządzania zmianą i rozwoju biznesu, konsultant w firmach doradczych Silfra Consuling oraz Gekko AdvisoryNow
W pierwszej części artykułu, który ukazał się w nr 6/24, przedstawiliśmy propozycje konkretnych działań, jakie zarządzający firmami mogą podjąć, aby stworzyć organizację gotową do współpracy międzypokoleniowej.
Zarządzanie różnymi pokoleniami pracowników wymaga zrozumienia unikatowych cech i potrzeb każdej grupy wiekowej, których przedstawiciele funkcjonują w organizacji. Nie będzie to możliwe bez akceptacji i szacunku dla różnorodnych oczekiwań pracowników, choć czasem ich uznanie może być dla działu HR dosyć trudne.
Jest przepaść między pokoleniami czy jej nie ma?
Nie jest niczym nowym, że pokolenia różnią się od siebie, mówią różnymi językami i od zawsze mają odmienne oczekiwania. Dariusz Użycki, konsultant Executive Search, Leadership & Personal Development, wykładowca studiów Executive MBA, który urodził się w roku podawanym jako koniec ery boomersów i początek generacji X, zauważa, że dzisiejsze „Zetki” za kilka dekad staną się dojrzałymi pracownikami i będą uważać, że młodzież, z którą właśnie mają do czynienia, to już nie to samo, co było za ich czasów. -

