Nie ośmieszajmy demokracji
Rozmowa z prof. Michałem Kuleszą, współtwórcą samorządowej reformy administracyjnej
l Od pewnego czasu dyskutowany jest w różnych gremiach problem wygaśnięcia mandatu radnych, którzy w terminie nie złożyli oświadczeń majątkowych i dotyczących działalności gospodarczej. Jakie jest Pana zdanie na ten temat?
- Intencja stworzenia przepisu o wygaśnięciu mandatu z powodu niezłożenia różnych oświadczeń była oczywista. W ogniu walki z korupcją i innymi patologiami chodziło o pokazanie stanu początkowego majątku, stanów przejściowych i stanu końcowego. To jest słuszne, bo z korupcją trzeba walczyć wszelkimi metodami i bezwzględnie. Problem w tym, że stało się - jak często w Polsce - chcieli dobrze, a wyszło jak zwykle: przepisy o oświadczeniach są nieprecyzyjne i nieadekwatne do problemu. To robota Sejmu poprzedniej kadencji. Te nowe, restryktywne przepisy były teraz stosowane po raz pierwszy, więc większość ludzi nie wiedziała, jakie pułapki one niosą. Nie tłumaczę tych osób, bowiem dorosły człowiek, decydujący się stawać do wyborów, powinien wiedzieć, w czym będzie brał udział, powinien przeczytać ustawę.

