Chiński plan Marshalla
Wciąż pozostaje zagadką, dlaczego Stany Zjednoczone blokowały dostawy broni dla wojsk Czang Kaj-szeka i ułatwiły drogę do władzy chińskim komunistom

Globalna pozycja Stanów Zjednoczonych słabnie, a rolę najpotężniejszego mocarstwa świata chcą zająć Chiny. Trudno uwierzyć, że zaledwie 80 lat temu w sercu Państwa Środka stacjonował korpus marines, zaś wysłannik prezydenta USA przesądził o wyniku toczącej się tam wojny domowej.
„Po zwycięstwie aliantów nad Japończykami w II wojnie światowej duży kontyngent japońskich sił pozostał w północnych Chinach. W 1945 r. Naczelny Dowódca Pacyfiku, admirał floty Chester W. Nimitz, nakazał III Korpusowi Amfibii (III AC) Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych wylądować w pobliżu Szanghaju, przyjąć kapitulację wojsk japońskich w imieniu chińskiego rządu i nadzorować ich repatriację” – pisze w monografii „Taming the Red Dragon: Peace Operations in North China” Robert L. Burton.
Misja o kryptonimie „Operacja Beleaguer” rozpoczęła się 30 września 1945 r. O świcie okręty USA dopłynęły do portu Tangku i wysadziły żołnierzy 1. Dywizji Piechoty Morskiej (wchodzącej w skład III AC), którzy szybko przejęli kontrolę nad Tiencinem (Tianjin) i ustanowili tam swoją bazę. Wkrótce do pomocy przybyły kolejne jednostki, łącznie ok. 50 tys. osób.

