Istnieje jeszcze świat poza AI
Chipflacja, zwolnienia i boom inwestycyjny. Jak sztuczna inteligencja wpływa na gospodarkę?
Gdy brytyjski bank Standard Chartered ogłosił zmniejszenie zatrudnienia o ponad 7 tys. na rzecz zwiększenia wykorzystania sztucznej inteligencji, spotkał się z krytyką stylu, w jaki zostało to przekazane. Inne firmy wykorzystują argument AI, aby ograniczyć przerost zatrudnienia sprzed kilku lat i jednocześnie wskazać na podążanie za głównym trendem technologicznym. Jeden z dostawców rozwiązań AI reklamował się hasłem głoszącym, że po skorzystaniu z jego rozwiązań firmy już nigdy nie będą musiały zatrudniać pracowników. Część przedsiębiorstw woli nie używać argumentu o zastępowalności pracowników przez algorytmy, aby nie wzburzyć załogi i opinii publicznej. Tyle że nikt nie inwestowałby setek miliardów dolarów w AI, gdyby nie chciał obniżyć kosztów z tytułu zatrudniania ludzi. Najwięcej komentarzy odnośnie do roli AI płynie ze strony firm amerykańskich, ponieważ to tam powstają najbardziej zaawansowane modele oraz infrastruktura, a biznes mocno stawia na zastosowanie nowej technologii.

