Trudne życie najbogatszej Rosjanki
Ataki na Wildberries wywierają psychiczną presję na klientów serwisu. Wielkie straty ponosi i tak już znacznie osłabiony przez wojnę sektor prywatny. Właśnie o ten szok chodziło Kijowowi

Ukraińskie drony konsekwentnie niszczą ogromne centra logistyczne internetowej platformy handlu detalicznego Wildberries, należącej do najbogatszej Rosjanki Tatjany Kim. Zniszczono już potężne magazyny w podmoskiewskiej Elektrostali, w Kotowsku, a także w Krasnodarze, Niewinnomyssku oraz Woroneżu. Miało zginąć 8 osób, ponad 80 zostało rannych. Firma straciła 7 proc. mocy logistycznych, ale co więcej – atak utrudni jej działalność na kluczowym rynku moskiewskim.
Niszczenie magazynów prywatnej firmy działającej poza sektorem zbrojeniowym jest zakazanym przez międzynarodowe prawo humanitarne atakiem na infrastrukturę cywilną. Kijów jednak podkreśla, że Rosja już od dawna prowadzi tego typu działania, np. demolując ukraiński system energetyczny. Prezydent Wołodymyr Zełenski mówił, że ostrzelanie magazynów to odpowiedź właśnie na te uderzenia. Ponadto zdaniem ukraińskiego polityka firma była wykorzystywana do dostarczania objętych sankcjami komponentów służących do produkcji dronów i sprzętu nawigacyjnego. Moskwa w podobny sposób tłumaczyła swoje ataki na terminale ukraińskiej „Nowej Poczty”.

