Ochrona ludności: kto w kryzysie zapewni mieszkańcom wodę i jak wyliczyć na nią zapotrzebowanie?
Na skażenie ujęcia czy brak dostępu do wody wskutek klęski żywiołowej gmina musi się przygotować odpowiednio wcześniej. Dlatego koniecznie trzeba oszacować potrzeby, niezbędne zasoby i opracować odpowiednie procedury. Jak wygląda podział zadań między gminę, powiat a wojewodę?
Tworzenie i utrzymywanie m.in. zapasów wody i środków do jej magazynowania, transportu i uzdatniania – to zadanie terytorialnych organów ochrony ludności. Wynika to z art. 33 ust. 1 ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej (dalej: u.o.l.o.c.). Zgodnie zaś z jej art. 33 ust. 3 pkt 1 „wójt (burmistrz, prezydent miasta), starosta oraz wojewoda zapewniają zasoby ochrony ludności niezbędne do wykonywania przez co najmniej 3 dni trwania zagrożenia zadań ochrony ludności i obrony cywilnej w zakresie zapewnienia dostępu do wody i żywności”.
Zakres kompetencyjny
Z uwagi na takie regulacje powstaje niezwykle istotne z logistycznego punktu widzenia pytanie: czy wójt, burmistrz albo prezydent miasta, ponieważ są najbliżej obywateli, muszą samodzielnie organizować zasoby ochrony ludności niezbędne do zapewnienia zapasów wody i środków do jej magazynowania, transportu i uzdatniania? Oczywista odpowiedź, wynikająca wprost z powyższych przepisów, brzmi: nie. Zgodnie z art. 33 u.o.l.o.c. analizowane zadanie zostało przypisane wprost do realizacji także staroście i wojewodzie. Warto jednak się zastanowić, gdzie przebiega granica kompetencji pomiędzy wspomnianymi organami.
Pierwszy reaguje wójt
Wydaje się, że inicjatorem procesu planistycznego w omawianym zakresie powinien być organ wykonawczy gminy (czyli wójt lub odpowiednio burmistrz albo prezydent miasta). Wynika to z poglądu wyrażonego przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 3 lipca 2012 r. (sygn. akt K. 22/09): „W literaturze wskazuje się, że działania podejmowane w związku z zarządzaniem kryzysowym należy realizować na możliwie najniższym szczeblu administracji. System zarządzania kryzysowego powinien być budowany terytorialnie, ze względu na to, że sytuacje kryzysowe i ich skutki są najbardziej odczuwalne na obszarach poszczególnych gmin i powiatów (…). Podkreśla się, że system zarządzania kryzysowego w Polsce „zbudowany jest pionowo w orientacji od dołu do góry”. W sytuacji wystąpienia określonego zagrożenia pierwsze działania podejmują służby tego szczebla, który jest właściwy do ich eliminacji (…)”.



