Grupa szybkiego reagowania
Co zrobić, aby nie tylko reagować na bieżącą sytuację na rynku pracy i problemy związane z codzienną obsługą funkcji kadrowych, ale także - aby swoimi działaniami wyprzedzać nadchodzące zmiany? Jak w praktyce wprowadzić zasady strategicznego zarządzania HR? To pytania, które zadaje sobie dzisiaj niemal każdy szef HR w naszym kraju.
Halina Guryn
Autorka specjalizuje się w tematyce zarządzania przedsiębiorstwem i zarządzania kadrami; współpracuje z licznymi mediami prasowymi, elektronicznymi oraz wydawnictwami książkowymi; od 1999 roku jest związana z miesięcznikiem „Personel i Zarządzanie”.
Kontakt: halinaguryn@op.pl
Polscy i zagraniczni praktycy oraz teoretycy zarządzania podkreślają, że niezbędne jest nowe spojrzenie na HRM. Jego główną funkcją jest bowiem wspieranie strategicznych działań firmy skoncentrowanych głównie na osiąganiu przewagi konkurencyjnej dzięki coraz wyższej wydajności.
Według Johna Sillivana, amerykańskiego eksperta w dziedzinie HRM, nowe podejście do strategicznego HRM nie oznacza wcale reagowania na to, co już się stało lub co się dzieje teraz, ale jest działaniem proaktywnym, wyprzedzającym zmiany i zapobiegającym ich potencjalnie negatywnym skutkom. Podstawą nowego podejścia jest wskaźnik ROI (Return of Investment - zwrot z inwestycji) zgodnie z przyjętym założeniem, że istnieje ścisła zależność między zarządzaniem ludźmi a osiąganiem przez nich wymiernych rezultatów w skali całego przedsiębiorstwa. Zapewnienie wzrostu wartości firmy i nieustanne dążenie do zdobycia przewagi konkurencyjnej jest pochodną olbrzymiej dynamiki, jaką charakteryzuje się obecnie rynek na całym świecie. Dlatego też zdolność do dokonywania zmian wewnątrz organizacji i elastyczność są niezbędnymi cechami przedsiębiorstw. Jednak jak zmieniać organizację, aby dotrzymywać tempa zmian w jej otoczeniu biznesowym?

