Program rozwoju trenerów wewnętrznych w firmie Sonion - studium przypadku
Przepis na trenera idealnego (1)
Rozwój korporacji międzynarodowej powoduje, że od kadry menedżerskiej wymaga się umiejętności komunikacyjnych i wrażliwości na różnice kulturowe. Problemy pojawiają się w firmach, w których trenerzy zewnętrzni, nieposiadający wiedzy branżowej, nie cieszą się autorytetem merytorycznym. W tej sytuacji rozwiązaniem może być stworzenie akademii korporacyjnej, w której uczą trenerzy wewnętrzni, obdarzeni przez pracowników autorytetem. Tę drogę wybrała również firma Sonion, chcąc przygotować swoich inżynierów do pełnienia roli menedżerskiej.
Paweł Berłowski
Autor jest dziennikarzem Serwisu HR.
Kontakt: pawel.berlowski@interia.pl
Szybki rozwój firmy i priorytetowe traktowanie rekrutacji wewnętrznych umożliwiło pracownikom błyskawiczną karierę w firmie. Osoby o wysokich kompetencjach technicznych rekomendowane były na stanowiska kierownicze. W rezultacie 70 proc. kadry menedżerskiej w Sonion stanowią osoby wywodzące się działów inżynieryjnych. Awansowanie na stanowiska menedżerskie osób, które posiadają wykształcenie techniczne, jest tradycją w Sonion.
Przyczyny wdrożenia
Specyfika związana z tradycyjną dominacją inżynierów wpływa na zarządzanie w firmie. Uczelnie techniczne, skąd rekrutowani są najlepsi specjaliści, nie zawsze w odpowiedni sposób przygotowywały dotychczas swoich absolwentów do zarządzania zasobami ludzkimi. Liczyły się przede wszystkim umiejętności techniczne. Podobny był też profil idealnego kandydata do pracy - był nim miłośnik innowacyjnych rozwiązań technicznych. Przy panującym kulcie wiedzy technicznej, którego efektem jest powiązanie autorytetu z inżynierską wiedzą fachową, firma podjęła decyzję o awansie utalentowanych inżynierów. Luki kompetencyjne w dziedzinie zarządzania postanowiono uzupełniać poprzez rozwój ludzi w tym kierunku. Stało się to pilne, gdy firma dokonała wspomnianej ekspansji na rynku.


