Budowanie różnorodności w organizacji
Różni czy podobni?
Priorytetem szefa budującego zespół jest dążenie do personalnego zabezpieczenia wszystkich potrzeb kompetencyjnych, kluczowych dla funkcjonowania zespołu. Czy powinien zatem rekrutować ludzi, dobierając na zasadzie podobieństwa do już zatrudnionych w zespole, czy starać się budować zespół z osób jak najbardziej różniących się między sobą?
Po pierwszym eksperymencie ze sklonowaniem owieczki Dolly w repertuarze dowcipów menedżerskich pojawiło się westchnienie, że chcieliby móc tak zrobić z jakimś szczególnie przydatnym pracownikiem. W pewnym sensie do tego celu służą systemy kompetencyjne. Bada się zestaw umiejętności i cech pracowników osiągających najlepsze wyniki, aby później rekrutować nowych czy rozwijać już zatrudnionych w kierunku najbardziej pożądanych kompetencji. Z kolei specjaliści zajmujący się komunikacją, trenerzy NLP i psychologowie wiedzą, jak wielki wpływ na funkcjonowanie ludzi w zespołach mają chociażby systemy percepcji. Inaczej należy mówić do wzrokowców, a inaczej np. do słuchowców. Łatwo o nieporozumienia, jeśli nie wiemy, do kogo jakie komunikaty lepiej przemawiają. Nie mówiąc już o dyskomforcie, jaki w zespole może spowodować kinestetyk ze swoim głośnym tupaniem, mlaskaniem i chrupaniem, dotykaniem wszystkiego, co znajdzie się pod ręką. Zdawać by się więc mogło, że podobieństwa przyciągają się, a różnice odpychają.
Z drugiej strony menedżerowie kierujący monolitycznymi zespołami napotykają duże problemy natury psychologicznej. Firmy działające w branży nowoczesnych technologii dostrzegły, że w zespołach złożonych wyłącznie z młodych inżynierów szybko zaczyna brakować inwencji i kreatywności. Pojawiło się zarządzanie różnorodnością (), jako antidotum na monolityczne zespoły. W opublikowanym właśnie raporcie z konkursu na najlepsze miejsce pracy informatyków (amerykańskie wydanie "Computerworld") czytamy, że najlepszym miejscem pracy dla informatyków w USA jest w tym roku firma General Mills, a wśród branych pod uwagę czynników na pierwszym miejscu znalazło się zróżnicowanie zatrudnienia (np. odsetek pracujących kobiet), możliwości rozwijania kariery, rotacja pracowników, premie i szkolenia.

