Coaching - dobra inwestycja czy stracone pieniądze?
Sesja (nie) tylko dla szefa
Coaching jest dziedziną stosunkowo młodą. Szacuje się, że na świecie jest co najmniej 30 tys. coachów, a liczba ta stale wzrasta.1 Coaching, mimo swojej popularności, nie ma jeszcze wypracowanej spójnej koncepcji, wciąż brakuje jasnych wytycznych co do sposobów jego prowadzenia. Problemy pojawiają się nawet przy próbie określenia, czym jest coaching, a zjawisko to bardzo dobrze opisuje stwierdzenie "ilu coachów, tyle definicji".
Diana Malinowska
Autorka jest doktorem psychologii organizacji, trenerem i konsultantem w Instytucie Rozwoju Biznesu. Prowadzi badania naukowe nad zjawiskiem pracoholizmu wśród polskich menedżerów.
Kontakt: dmalinowska@irb.pl
Katarzyna Palczak
Autorka jest konsultantem HR w Instytucie Rozwoju Biznesu. Uczestniczy w opracowywaniu narzędzi oceny kompetencji pracowników oraz przygotowywaniu raportów z badań.
Kontakt: kpalczak@irb.pl
Mimo tych trudności coaching jest uznawany przede wszystkim za metodę rozwoju jednostek, a często także i zespołów, która może być pomocna wówczas, gdy inne metody rozwoju, np. szkolenia lub warsztaty, są niewystarczające. Z długiej listy zalet wymieńmy choćby kilka: ścisłe dopasowanie do kontekstu pracy, osobista odpowiedzialność coachowanego za rozwój i zaangażowanie w realizację wyznaczanych celów, nacisk na praktyczne wdrażanie doskonalonych umiejętności i wykorzystywanie zdobywanej wiedzy w działaniu, możliwość precyzyjnego określenia indywidualnych barier, stojących na przeszkodzie skuteczniejszego działania.


