Szukając ideału
Przez długi czas w branży rekrutacyjnej panowało przeświadczenie, że rynek należy do pracodawcy. Wychodzono z założenia, że to kandydat powinien udowodnić potencjalnemu szefowi, ile zyska, zatrudniając go w swojej firmie. W wielu branżach zapewne nadal można spotkać tego typu mechanizmy. Jednak według najnowszych trendów sytuacja ulega całkowitemu odwróceniu, zwłaszcza w sektorze usług biznesowych. To kandydat decyduje, którą firmę wybierze. Jaki zatem powinien być idealny pracodawca w tej branży?
Sektor usług biznesowych od wielu lat jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się w polskiej gospodarce. Konsekwentnie, polskie miasta z każdym rokiem umacniają swoją pozycję w światowych rankingach Tholons (Kraków 9., Warszawa 30., Wrocław 62. miejsce, według rankingu 2015). Specjaliści przewidują, że z końcem 2015 roku liczba zatrudnionych w centrach w Polsce przekroczy 170 tys., a do 2020 roku 250 tys. osób. Dynamika wzrostu wynosi około 15-18 proc. rocznie. Dzięki temu śmiało można wysnuć wniosek, że Polska jest prawdziwym "tygrysem gospodarczym Europy" w tej branży. Szacuje się, że aż 40 proc. miejsc pracy w centrach w Europie Środkowo-Wschodniej zlokalizowanych jest w Polsce. Przez ostatnie pięć lat branża rozwinęła się tak dynamicznie, że już z końcem ubiegłego roku liczba osób zatrudnionych w centrach przewyższyła wiele fundamentalnych sektorów polskiej gospodarki, jak np. górnictwo, które obecnie zatrudnia mniej niż 120 tys. osób.

