Rekrutacja: poziom zaawansowany
Czarna dziura w Twoim zespole straszy od ponad miesiąca. Pracy jak na złość jest mnóstwo, sezon urlopowy może nie w pełni, ale zawsze kogoś brakuje, o jakimkolwiek zastępstwie nie ma mowy. Wreszcie, po miesiącu poszukiwań, który dla Ciebie był niekończącym się oczekiwaniem, Twój rekruter przedstawia Ci trzech potencjalnych kandydatów. Wygląda to imponująco - przynajmniej dokumenty pokazują, że tego właśnie szukałeś. Czas na Twój ruch. Nie zepsuj tego.
Zamknięta z sukcesem rekrutacja to nie tylko ciężka praca rekrutera. W tej rozgrywce gra on w drużynie z menedżerem - jeśli współpraca przebiega sprawnie, zdobycie cennego punktu - zatrudnienie dobrego kandydata - jest tylko kwestią czasu. Ale finalny rzut należy do menedżera.
Znalezienie odpowiednich kandydatów to zaledwie wycinek procesu rekrutacyjnego. Co najmniej równie istotne jest przekonanie kandydata do współpracy z organizacją, a potem zatrudnienie go i umiejętne wdrożenie. Tak naprawdę dopiero po zakończeniu okresu próbnego można mówić o sukcesie, a ten moment o wiele bardziej niż od rekrutera zależy od samej organizacji i jej porte-parole, czyli menedżera zespołu, do którego przychodzi "nowy". Jak zatem powinien brzmieć jego głos?
Szczerze
Szczerość i zaufanie to podstawa budowania dobrego zespołu, od samego początku jego powstawania. Warto pamiętać o tym już na etapie zatrudniania pracowników i rozmów z kandydatami. Jeśli chcesz kogoś zatrudnić, prawdopodobnie masz do tego bardzo konkretny powód. Może Twoja organizacja rozwija się tak szybko, że sytuacja wymyka się spod kontroli, macie mnóstwo zleceń i gonią Was terminy? Może firma jest stabilna, ale widzisz możliwości na rynku i uważasz, że ktoś z potencjałem i odpowiednimi kompetencjami byłby w stanie "wycisnąć" z niego więcej? A może musieliście kogoś zwolnić, bo całkowicie nie pasował do Waszej kultury organizacyjnej, i teraz jesteście bardzo ostrożni w poszukiwaniach, bo bardzo się poparzyliście? Czy jeden z pracowników zrezygnował, bo jesteście małym przedsiębiorstwem z płaską strukturą i był rozczarowany, nie mogąc piąć się po szczeblach kariery?

