Czy można wyzwolić w pracownikach stan flow?

dr Joanna Heidtman
Psycholog i socjolog. Współwłaściciel spółki doradczej Heidtman & Piasecki i wykładowca ICAN Institute. Doradca, trener, coach.
Stan flow ("uskrzydlenia", "przepływu") został opisany przez psychologów zajmujących się motywacją, kreatywnością i satysfakcją. Pojawia się, kiedy jesteśmy całkowicie "zanurzeni" w wykonywaniu jakiejś czynności. Umysł jest wtedy całkowicie nią pochłonięty, koncentracja pojawia się naturalnie i bez wysiłku, w miejsce wewnętrznych dialogów i wątpliwości pojawia się płynne działanie. Znamy to z uprawiania sportów, gier, zabaw zajęć, które "wciągają" nas i gdzie nie liczymy na nagrody i rezultaty, bo sama czynność jest dla nas nagradzająca. Towarzyszy temu zanikanie poczucia czasu, a zmęczenie paradoksalnie nie jest odczuwane, ponieważ pochłonięcie przez wykonywaną czynność jest jednocześnie związane z wysokim poziomem satysfakcji czerpanej z samego działania. Stan flow jest ważny dla organizacji, bo wiąże się z silną motywacją wewnętrzną - źródłem satysfakcji staje się samo podejmowanie czynności. W zarządzaniu podkreśla się, że stan flow jest możliwy do uzyskania, ale tylko wówczas, gdy jasno są sformułowane oczekiwania i zasady, cele są osiągalne, a osoba ma szansę wykorzystać w trakcie ich realizacji swoje zdolności i umiejętności. Co ważne, samo zadanie i jego poziom trudności muszą znajdować się "pomiędzy nudą (bardzo łatwe) a stresem (zbyt trudne)". Nie osiągamy stanu flow bez udziału wysiłku, bo w stanie flow ciało i umysł są w napięciu, ale wykraczanie poza to, co odpowiada naszym umiejętnościom czy zdolnościom, niszczy ten stan lub uniemożliwia jego osiągnięcie. Wysiłek, dopasowanie do naszych umiejętności oraz głębokie przekonanie, że to, co robimy, ma sens i wartość, to konieczne składowe osiągania stanu flow podczas pracy.

