Pięć scenariuszy przyszłości rynku pracy
Praca - luksus czy przymus?
Kiedy mowa o scenariuszach przyszłości pracy, najczęściej wskazuje się ten związany z rozwojem technologii, automatyzacji czy sztucznej inteligencji. O tym, czy i na ile zastąpią pracę człowieka, jakie zawody technologia wyeliminuje, a jakie stworzy. I choć czynnik technologiczny jest niezwykle istotny w kontekście tego, jak będzie wyglądał rynek pracy w przyszłości, to nie jest on jedyny.
Przyszłe pokolenia będą pracować o wiele dłużej, nawet do swoich 80. lub 90. urodzin, a w ciągu całego życia wielokrotnie będą zmieniać swoją profesję i przekwalifikowywać się.
Przyszłość jest nieznana i taka pozostanie. To, co można poznać, to właśnie jej scenariusze. Już dziś obserwujemy symptomy tego, co stanie się codziennością za kilka lat. Zmiany, których doświadczamy, będą miały swoje konsekwencje także dla rynku pracy. Scenariuszy takich można tworzyć wiele, ale te zaproponowane zdają się być nie tylko najbardziej prawdopodobne, ale i także wymagające pilnej reakcji. Są też przyczynkiem do dyskusji nad tym, jak może wyglądać praca przyszłości.
Scenariusz 1. Praca przez całe życie
Sygnały zmian:
Na skutek zmian społeczno-technologicznych - postępu w medycynie, technologii, edukacji, świadomości żywienia etc. - czas ludzkiego życia się znacznie wydłużył. Średnio wynosi dziś około 70 lat, ale szacuje się, że dzieci urodzone po 2007 roku będą żyły 100 lat i dłużej. Trudno wyobrazić sobie, że skończą pracę zawodową w wieku 65 lat, bo to oznaczałoby, że na emeryturze pozostaną przez 40 lat. Zdecydowanie bardziej realny wydaje się zatem scenariusz, w którym przyszłe pokolenia będą pracować o wiele dłużej, nawet do swoich 80. lub 90. urodzin, a w ciągu całego życia wielokrotnie będą zmieniać swoją profesję i przekwalifikowywać się.

