Zarządzać różnorodnością, ale jak?
Rozmowa z Markusem Raunigiem, dyrektorem zarządzającym Działu Środków Piorących i Czystości w firmie Henkel Polska

Markus Raunig
w firmie Henkel Polska jest odpowiedzialny jest za wyniki sprzedaży oraz działania marketingowe wszystkich marek detergentowych firmy obecnych na polskim rynku. Zarządza prawie 200-osobowym zespołem pracowników. Z firmą Henkel związany jest od 16 lat. Ma bogate doświadczenie w pracy w różnorodnych zespołach na zróżnicowanych społecznie i ekonomicznie rynkach, m.in. w Austrii, Serbii i Turcji.
W warunkach globalnej gospodarki coraz więcej mówi się o potrzebie zarządzania różnorodnością. Jaka jest - według Pana - najlepsza definicja różnorodności?
Moim zdaniem najbardziej trafna jest ta, która opisuje różnorodność jako zrozumienie, akceptację i docenianie różnic między ludźmi, wynikających z wieku, płci, pochodzenia etnicznego i klasowego, wykształcenia, doświadczenia życiowego i zawodowego, niepełnosprawności, religii i przekonań politycznych. Różnorodność oznacza też wzajemny szacunek, który pozwala czerpać z wiedzy i doświadczeń innych osób. To wydaje się pozornie jasne, a nawet banalne, ale w istocie jest bardzo trudne, ponieważ każdy z nas może mieć nieuświadomione uprzedzenia. Ich źródła tkwią np. w warunkach i środowisku, w których się wychowujemy, czy w szkole, do której chodzimy, jednak w dalszym życiu wpływają one na jakość relacji międzyludzkich także w środowisku biznesowym.

