Popandemiczne budowanie więzi
O tym, że zgrane zespoły i poczucie przynależności do firmy przynoszą lepsze efekty na wielu płaszczyznach jej działania, wszyscy wiedzą. Ostatni czas stanowi jednak szczególne wyzwanie, bo z pracy zdalnej wracamy do biura, do którego niekoniecznie chcemy wracać. W tej sytuacji firmy potrzebują działań integracyjnych skrojonych pod preferencje i potrzeby pracowników, ale też na miarę możliwości organizacji. Na co powinny zatem zwrócić uwagę, żeby pracownicy poczuli ponownie ducha zespołowości?

Jeszcze niedawno w firmach zastanawiano się, czy możliwa jest efektywna integracja zespołów pracujących zdalnie. Udało się znaleźć wiele świetnych rozwiązań, ale dalej jest to nie lada wyzwanie, bo na dłuższą metę nic nie zastąpi relacji bezpośrednich. Sprawdzanie, co działa akurat w naszej firmie i podpatrywanie dobrych praktyk organizacji, które na pracy zdalnej czy w rozproszeniu działają od dawna, z pewnością będzie pomocne. Z biegiem czasu pojawiły się też dodatkowe problemy - te związane z pracą hybrydową i z powrotem do biur. Czasem przeszkodą jest nadal specyfika firmy. Jak na przykład przestrzegać zasady równości w firmie produkcyjnej, gdzie część osób może pracować z domu, a część nie ma takiej opcji. Jak działać, gdy obsługa komputera jest czymś obcym, a Teams, Zoom, Google Meet czy Slack nadal brzmią złowrogo. Problemem są też przyzwyczajenia czy mentalność kadry menedżerskiej, a w tym kwestia zaufania, która jest przecież nieodzowna w dobrej relacji. Niepewność nie ustaje, bo kto wie, do czego jeszcze będziemy musieli się przystosowywać w trybie ekspresowym. Mamy nowe obawy i lęki, lecz także oczekiwania. W zmieniającej się rzeczywistości wymagamy rozwiązań, które będą do niej dopasowane. Wymagamy też działań integracyjnych skrojonych pod nasze preferencje, możliwości i potrzeby.
Czy integracja rozwiąże wszystkie problemy?
Planując działania budujące więzi międzyzespołowe, warto najpierw przyjrzeć się czemuś innemu. Jeżeli firma


